Zmieniasz partnerów, a mimo to za każdym razem trafiasz w podobny kryzys w związku. Inna osoba, inna historia na początku, a mimo to te same kłótnie i ten sam moment, w którym coś się urywa.

Dla wielu osób, które trafiają do mnie do gabinetu we Wrocławiu po kolejnym rozstaniu, to jeden z pierwszych wniosków, jakie formułują same, jeszcze zanim zaczniemy pracować. Chyba mam pecha do ludzi, mówią.

Czasem rzeczywiście chodzi o niedopasowanie albo zbieg okoliczności. Jeśli jednak podobny wzorzec powtarza się w kilku relacjach, warto przyjrzeć się również temu, co dzieje się po Twojej stronie.

Skąd bierze się powtarzalność w związkach

Sposób, w jaki reagujesz na bliskość, konflikt czy dystans, może kształtować się dużo wcześniej niż w obecnym związku. Na to, jak funkcjonujesz w bliskich relacjach, mogą wpływać różne wcześniejsze doświadczenia — rodzinne, partnerskie i inne ważne relacje — zanim w ogóle zaczynasz świadomie wybierać partnerów.

Część tych reakcji może z czasem stać się na tyle automatyczna, że trudno zauważyć je w momencie, gdy się pojawiają. Kiedy partner się oddala albo pojawia się napięcie, możesz reagować w sposób, który kiedyś Cię chronił, nawet jeśli teraz nie służy relacji.

Zmiana partnera nie musi automatycznie zmienić sposobu, w jaki reagujesz w podobnych sytuacjach. Nowa relacja może więc uruchamiać reakcje, które pojawiały się również wcześniej.

Czym jest schemat relacyjny

Schemat relacyjny to powtarzalny sposób reagowania w bliskich relacjach, który może być związany z wcześniejszymi doświadczeniami. Może to wpływać na to, jak reagujesz w sytuacji konfliktu, dystansu czy większej bliskości — na przykład skłaniać do wycofania, kontrolowania albo szukania potwierdzenia.

Nie oznacza to, że każda trudność w relacji wynika z jednego schematu ani że wcześniejsze doświadczenia przesądzają o tym, jak będziesz reagować w przyszłości.

Kryzys w związku pojawia się często nie dlatego, że wybrałeś złą osobę, tylko dlatego, że oboje wnosicie do relacji wzorce, które ocierają się o siebie w tych samych miejscach, raz za razem.

Zwykle widać to najwyraźniej z dystansu, dopiero po kilku związkach, kiedy różne osoby zaczynają wywoływać u Ciebie zaskakująco podobne reakcje.

Kiedy to naprawdę schemat, a kiedy zwykłe niedopasowanie

Nie każdy powtarzający się konflikt oznacza głęboki schemat. Czasem to po prostu kwestia niedopasowania w konkretnej relacji, którego trudno było uniknąć na starcie.

Sygnałem, że warto przyjrzeć się temu głębiej, jest sytuacja, w której Twoja rola w konflikcie wygląda podobnie w kolejnych związkach, niezależnie od tego, kim był partner. Nie jest to jednak diagnoza ani dowód na istnienie konkretnego schematu — znaczenie mają też konkretna dynamika danej relacji, zachowanie drugiej osoby, aktualna sytuacja życiowa i zwykłe niedopasowanie.

Co możesz z tym zrobić

Rozpoznanie własnego schematu zaczyna się od prostego pytania: czy Twoje ostatnie kryzysy w związkach mają wspólny moment, w którym coś zaczyna się psuć. Jeśli podobny moment powtarza się w kilku relacjach, warto przyjrzeć się nie tylko temu, kogo wybierasz, ale również temu, co dzieje się wtedy po Twojej stronie.

W praktyce pomaga: zauważyć moment, w którym zaczyna się powtarzalna reakcja, porównać podobne sytuacje z kilku różnych relacji i oddzielić własną reakcję od tego, co rzeczywiście robił partner. To pozwala sprawdzić, co się naprawdę powtarza, a co wynikało z konkretnej relacji.

Rozmowa z psychologiem może pomóc uporządkować powtarzające się sytuacje i przyjrzeć się temu, jakie reakcje pojawiają się w podobnych momentach kolejnych relacji. To nie jest praca nad jednym związkiem, tylko nad sposobem, w jaki wchodzisz w bliskość w ogóle.


Dominik Warmiłło · psycholog · hipnoterapeuta · coach.